Ariana | WS | Blogger | X X

niedziela, 18 lutego 2018

Od Vii c.d Kevin

- Pierwszy raz ktoś mówi mi coś takiego. -uśmiechnęłam się.
- Jesteś taka wspaniała.. dlatego poczekam. -pocałował mnie w czoło.
- Dzięki. -zamknęłam oczy i zasnęłam.
***
Rano obudziłam się w objęciach Kevina. Ucieszyłam się, powoli przesunęłam się. Chłopak położył się na plecach, do głowy wpadła mi pewna myśl, wstałam na kolana i usiadłam okrakiem na Kevinie, pochyliłam się i pocałowałam go w usta. Po chwili odwzajemnił mój pocałunek. Odsunęłam się.
- Mmm, mogłabyś mnie tak częściej witać z samego rana. -uśmiechnął się zawadiacko, przyciągnął mnie do siebie i pocałował.
Było to bardzo przyjemne. Kevin położył dłoń na mojej talii, przez co odciążyłam kolana zupełnie na nim siadając.. ale między nogami poczułam coś.. twardego. Od razu wiedziałam czym jest to "coś", i miło mnie to zaskoczyło, bo nie spodziewałam się, że mogę u kogoś takiego wywołać taką reakcję..
Starałam się nie zwracać na to zbytniej uwagi i dalej odwzajemniałam jego pocałunki. Nagle ktoś zapukał do drzwi, nie czekając na odpowiedź otworzył. Oderwałam się od Kevina i spojrzałam wystraszona w stronę wejścia. Momentalnie zeszłam z chłopaka, wstałam. W progu stał (o zgrozo) mój ojciec, gapił się na nas z otworzonymi ustami, jego wzrok powędrował ze mnie na chłopaka, a po tym.. nieco niżej. Tata wyszczerzył oczy. Zerknęłam na Kevina, uśmiechał się szeroko, jakby był z siebie dumny, spojrzałam niżej i go zobaczyłam. Pokaźna męskość Kevina.. ujrzała światło dzienne (xD o luju.. nie,to jest złe, XD). Na szczęście zakrywał go jedynie cienki materiał jego bokserek.
Kevin? xD

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz